To, co łączy nas z RAS-iem, to przekonanie o istotnej roli decentralizacji państwa jako środka dla poprawy bytu
jego mieszkańców - mówił Jose Luis Linazasoro na zorganizowanej przez ruch konferencji prasowej w Opolu.
Wizyta na Górnym Śląsku
W dniach od drugiego do szóstego października na zaproszenie Biura Spraw Zagranicznych Ruchu Autonomii Śląska
przebywali na Górnym Śląsku przedstawiciele Baskijskiej Partii narodowej (EAJ-PNV) oraz Wolnego Sojuszu Europejskiego w Parlamencie
Europejskim, panowie Jose Mari Etxebarria i Jose Luis Linazasoro. Jak podkreślali obydwaj goście ich wizyta miała podwójny charakter:
stanowiła bowiem wyraz poparcia dla RAŚ ze strony zachodnioeuropejskich partii regionalistycznych przed zbliżającymi się wyborami
samorządowymi, a jednocześnie była rodzajem krótkiej lekcji mającej na celu przybliżenie naszym gościom realiów życia społecznego
i politycznego w naszym regionie.
Już nazajutrz po przylocie, trzeciego października obydwaj panowie zostali rzuceni w wir pracy związanej z
rozpoczętą przez nasz ruch kampanią wyborczą. We wczesnych godzinach przedpołudniowych, na specjalnie zorganizowanej konferencji
prasowej, w trakcie której przedstawiciele RAŚ oficjalnie ogłosili start ruchu w wyborach samorządowych, Jose Mari Etxebarria (EAJ-PNV)
powiedział:
- Jestem tutaj aby dać świadectwo jak bardzo korzystnym dla regionu może być autonomia polityczna. Rozwój
gospodarczy Kraju Basków i fakt, że dziś nasz poziom PKB przewyższa średnią dla Unii Europejskiej zawdzięczamy właśnie wprowadzeniu
autonomii..
Również w trakcie spotkań, jakie odbyły się zaraz po konferencji nasi goście mówili o potrzebie i dobrodziejstwach
płynących z autonomii politycznej. Na pierwszym z nich, zorganizowanym przez kandydata RAŚ do sejmiku wojewódzkiego pana Jerzego
Bogackiego, dyskutowali z przedstawicielami chorzowskiej rady miejskiej, w tym z prezydentem miasta, Markiem Koplem. Drugie z chorzowskich
spotkań odbyło się w budynku Uniwersytetu Śląskiego, gdzie nasi goście odpowiadali na pytania zgromadzonych studentów i uczniów
szkół średnich. Wiele emocji budziła przede wszystkim kwestia potencjalnych kosztów i korzyści z wejścia Polski i Śląska do Unii
Europejskiej.
- Unia Europejska przeznaczy na rozwój państw kandydackich spore kwoty z tzw. funduszy strukturalnych; uruchomione
zostaną także specjalne fundusze regionalne dla Śląska jako obszaru koniecznej restrukturyzacji przemysłu. Te pieniądze trafią do
was, ale kto będzie nimi zarządzał to już inna kwestia - im więcej autonomii w regionie tym większe szanse, że pieniądze z funduszy
europejskich zostaną prawidłowo wykorzystane - mówił Jose Luis Linazasoro z WSE; Etxabarria zaś dodał:
- Nie ukrywam, że wejście do struktur europejskich to duże korzyści, ale i wyrzeczenia, czego musicie być
świadomi. Pamiętajcie, że nie ma alternatywy dla Europy, chyba że interesuje was status drugiej Białorusi. Korzyści płynące z
integracji znacznie przewyższają jej koszty, mówię to z perspektywy naszych doświadczeń.
Te same opinie obydwaj politycy powtórzyli w trakcie spotkania z władzami powiatu rybnickiego oraz przedstawicielami
tamtejszych środowisk gospodarczych. Co ciekawe, nasi goście zdecydowali się podjąć roli pośredników w promowaniu powiatu pośród
baskijskich przedsiębiorców, chcących ulokować swe pieniądze w Polsce, m.in. poprzez zainteresowanie tym terenem działającego w
Warszawie oficjalnego przedstawicielstwa rządu Kraju Basków.
Końcowym akcentem w czwartek było spotkanie z Jerzym Gorzelikiem, kandydatem RAŚ do sejmiku z Katowic oraz
przewodniczącym katowickiego oddziału DFK (Mniejszość Niemiecka) panem Erykiem Sojką.
Piątek, a więc drugi dzień wizyty naszych gości rozpoczął się od konferencji prasowej w Opolu, w trakcie której
zaprezentowano program wyborczy opolskiego RAŚ oraz listy kandydatów do sejmiku województwa. Na konferencji obecni byli liderzy list:
Henryk Włoka z okręgu opolskiego oraz Hubert Beier, działacz opolskiego DFK, kandydat RAŚ do sejmiku województwa opolskiego z okręgu
olesko-kluczborksiego. Również i tu, nasi goście mieli możliwość podkreślenia wagi autonomii regionalnych:
- Kraj Basków, z którego pochodzimy to jeden z najbogatszych regionów Europy. A bogactwo to jest również wynikiem
dużej niezależności od ośrodka państwowego - przekonywał Linazasoro.
- Często postrzegani jesteśmy jako organizacja separatystyczna, zagrażająca jedności państwa - mówił
w trakcie konferencji Bartłomiej Świderek, kandydat RAŚ do sejmiku woj. śląskiego z okręgu gliwickiego. - Potrzeba autonomii to
jednak nie separatyzm. Jesteśmy przekonani, że historycznie wykształcony region, jakim jest Śląsk, funkcjonowałby dużo lepiej,
gdyby nie był tak zależny od władzy centralnej.
- Wolny Sojusz Europejski reprezentowany jest w Parlamencie Europejskim przez dziesięciu posłów; są to posłowie
nie tylko swoich macierzystych partii, ale także tych, które nie posiadają tam swojego własnego przedstawiciela; w tym kontekscie są
oni również posłami Ruchu Autonomii Śląska - mówił Linazasoro, odpowiadając na pytanie dziennikarzy co może ruchowi dać
członkostwo w WSE

Chorzów, 03.10.2002, spotkanie w Uniwersytecie Śląskim
Od lewej: J. Bogacki (RAŚ), J.L.Linazasoro (WSE), B. Świderek (RAŚ), J.M. Etxebarria (PNV)
Zaraz po konferencji wraz z opolskimi działaczami RAŚ nasi goście udali się na Górę Św. Anny, gdzie odbyło się
spotkanie z przedstawicielem wydawnictwa Senfkorn, które znane jest choćby czytelnikom niemieckojęzycznego dwutygodnika „Unser
Oberschlesien”. Wizyta w woj. opolskim była zarówno dla Linazasoro jak i Etxebarrii niezłą okazją do wymiany doświadczeń z
naszymi działaczami z tamtego terenu, a także do zapoznania się z sytuacją mniejszości niemieckiej w tym województwie.
Piątkowe popołudnie to kolejne spotkanie - tym razem w Miasteczku Śląskim, z działaczami RAŚ, naszymi sympatykami
oraz przedstawicielami samorządów z Tarnowskich Gór, Miasteczka Śląskiego oraz powiatu tarnogórskiego. Podobnie jak w trakcie
poprzednich mityngów i tutaj nasi przyjaciele podkreślali wagę autonomii oraz korzyści płynących z integracji europejskiej:
- Jesteście czterdziestomilionowym rynkiem, na Śląsku macie kulturę przemysłową, co sprawia, że staniecie się
najbardziej atrakcyjnym obszarem owego czterdziestomilionowego rynku. Nie możecie zmarnować tej szansy, potrzebujecie autonomii -
przekonywał Jose Mari Etxebarria.
Sobota miała być dla naszych gości dniem nieco luźniejszym, przeznaczonym na zwiedzanie i mniej oficjalne spotkania,
ale i tutaj musieli dać z siebie wszystko: najpierw aby zaspokoić ciekawość mieszkańców Piekar Śląskich podczas spotkania
zorganizowanego przez Artura Zychowicza, przewodniczącego koła RAŚ w Piekarach, a jednocześnie naszego kandydata do tamtejszej rady
mieskiej, a następnie podczas spotkania zorganizowanego w Bytomiu-Suchej Górze. Momentem wytchnienia był z pewnością mecz drużyny
„Ruchu” Radzionków, podczas którego nasi baskijscy przyjaciele dopingowali „Cidry” przyodziani w klubowe szaliki
„Ruchu”.
Pierwsza oficjalna wizyta przedstawiciela Wolnego Sojuszu Europejskiego oraz druga reprezentanta PNV na Górnym Śląsku
to najlepszy dowód na to, że Ruch Autonomii Śląska postrzegany jest jako poważny i liczący się partner europejskich ugrupowań
regionalistycznych. Wypowiedzi zaś obydwu panów najlepiej chyba dowodzą, że dążenie do autonomii to nie mrzonka, ale sensowny program
polityczny idący w zgodzie z panującymi w Europie trendami.
Bartłomiej Świderek